Informacje
Dalszy przebieg wojny z Krzyżakami
W grudniu 1519 roku sejm obradował w Toruniu. Długo debatowano nad zagrożeniem krzyżackim. Nikt nie chciał się pogodzić z myślą, ze kraj mógłby utracić Gdańsk - okno na świat Rzeczypospolitej. Sejm podjął uchwałę o rozpoczęciu wojny z zakonem, Uchwalono także podatki na wojsko, Mimo że była zima, wojska polskie przekroczyły granicę państwa zakonnego. Prawie jednocześnie wielki mistrz wtargnął na polską Warmię. Armią królewską dowodził hetman Mikołaj Firlej. Do połowy stycznia zdobył wiele miast i twierdz krzyżackich, Później nadeszły posiłki, zwłaszcza artyleria, i zdobyto najmocniej bronioną przez Krzyżaków twierdzę - Pasłęk, Polacy w zwycięskim marszu kierowali się na północ w stronę Królewca. W maju hetman dotarł aż do stolicy zakonu i wezwał jej mieszkańców do poddania się. W razie odmowy groził szturmem, a miał wystarczające siły, aby opanować miasto. Przerażony Albrecht poprosił króla o pokój. Pozwolono mu przybyć do Torunia na rozmowy, zwłaszcza że wysłannicy papieża, książęta niemieccy, a nawet król czesko-węgierski Ludwik Jagiellończyk (syn Władysława), namawiali Zygmunta Starego do zaprzestania wojny. Podczas pobytu w Toruniu Albrecht otrzymał potajemnie wiadomości, że do jego państwa dotarły od dawna oczekiwane posiłki duńskie. Wówczas hardo zaczął stawiać żądania nie do przyjęcia dla Polaków i, zerwawszy rozmowy, wyjechał do Królewca. Wojna została wznowiona. Wojna ciężka, niszcząca, bo wielki mistrz postępował okrutnie ze zdobytymi miasteczkami warmińskimi - ograbiał je i puszczał z dymem. Krzyżacy zbliżyli się do Olsztyna, ale miasto zastali ufortyfikowane, zamknięte i dobrze przygotowane do długiej obrony. Wszystkie te przygotowania były dziełem naszego wielkiego astronoma, Mikołaja Kopernika, pełniącego wówczas funkcję administratora Olsztyna. Armia wielkiego mistrza zaczęła ponosić porażki, a jemu samemu zabrakło pieniędzy na opłacenie żołnierzy zaciężnych, Wtedy właśnie z Niemiec nadeszła pomoc dla zakonu. Wojska niemieckie dotarły na Pomorze, zdobyły Chojnice, Tczew i Starogard. Polacy nie dopuścili jednak do połączenia się ich z siłami krzyżackimi, Wobec tego sojusznicy mistrza uderzyli na Gdańsk.
Ciekawe artykuły
Polska „spichlerzem Europy"
W tak dogodnych warunkach sprzedawano za granicę bardzo dużo płodów rolnych. Tak dużo, że szesnastowieczna Polska zyskała miano spichlerza Europy. Szlachta potrzebowała wielu chłopów do pracy w swych gospodarstwach. Otrzymywali om w użytkowanie kawałek ziemi, za co płacili w tym czasie przede wszystkim pracą. Była to praca dla pana, czyli pańszczyzna. Początkowo chłopi odrabiali na polu pańskim niewiele dni w roku, ale w 1520 roku sejm szlachecki uchwalił, że odtąd każdy musi odpracować co najmniej jeden dzień w tygodniu; co najmniej, a więc właściciel folwarku mógł żądać więcej. Im częściej odrywano chłopa od jego zagrody, tym gorzej gospodarował on u siebie. Bogacił się szlachcic. Państwa zachodnie chętnie kupowały w Polsce tak zwane towary leśne - drewno, popiół drzewny, z którego wyrabiano substancje stosowane w farbiarstwie i w produkcji szkła. Wszystkie towary rolnicze i leśne spławiano Wisłą do Gdańska. Najkorzystniejszą sytuację mieli właściciele folwarków położonych w pobliżu Wisły i jej dopływów ale do przystani wiślanych dostarczano także wozami różne produkty z odleglejszych miejscowości. Towary gromadzono w magazynach i spichrzach nad Wisłą....... Czytaj więcej >>